before I forget
|
|||||
Mój profil'Chcemy być zauważani,
|
..Powoli i skrupulatnie zaczynam mobiliować siebie do kolejnych walk o moje własne marzenia. Dość już mam tego zaprzeczania samej sobie i szukania czegoś, czego nawet sama nie potrafię określić. Dość mam już dopasowywania się do wszystkich i do wszystkiego. Koniec z matowymi godzinami uległości, kiedy byłeś mi tak bardzo nieobojętny. Zaczynam śnić na swój własny rachunek i patrzeć w słońce i mrużyć oczy, tak jak chcę. Czekam na wiosnę niecierpliwie. Dzisiaj już niepewnie wyglądało zza chmur i szarości słońce. Mam nadzieję, że już nie długo będę się mogła cieszyć jego blaskiem. "Aby stać się lepszym,
Motywujące słowa. Zaczynam ostro pracować nad samą sobą, od dziś.
zostań mów do mnie purpurą połamanych róż
kiedy mocniej wciąż mocniej walczę o oddech
i ciszej wciąż ciszej mów bo tracę kolejne imiona
i rozkwitam jak łza na policzku właśnie tej jednej nocy staję się bardziej ludzka
Znowu zaczynamy obojętnieć przy sobie. Ochroń mnie od niemożności bycia dla Ciebie kimś ważnym, proszę.
Głosuj (0)
nenefer wtorek 3 kwiecień 2012 [komentarzy 1] a więc?
...Wszystko powoli się komplikuje. Atmosfera się zagęszcza a ja wciąż nie potrafię uwierzyć w to co się wokół mne dzieje. Staliśmy się nazbyt bezpośredni i bezwstydni wobec siebie. Moja naiwna niewinność i nadzieja na to, że tym razem będzie inaczej, będzie lepiej, zanika już powoli. Mętlik w głowie i ta niepewność, co będzie dalej? Czego właściwie chcę? I czego Ty chcesz? W tym wpadku niewiedza jest zbyt dokuczliwa.
"Nie jestem w tobie zakochana, Harry, ani ty we mnie. Ale potrzebuję ciebie, tak jak ty mnie potrzebujesz. Potrzebujesz mnie teraz, w tej chwili, bo jesteś zrozpaczony i trzeba ci pchnięcia, które wtrąciłoby cię do wody i przywróciło życie. Potrzebujesz mnie, żeby nauczyć się tańczyć, śmiać się i żyć. Ja natomiast potrzebuję ciebie, nie dzisiaj, później, do czegoś również niezmiernie ważnego i pięknego. Kiedy już będziesz we mnie zakochany, dam ci mój ostatni rozkaz. I ty go spełnisz, a to będzie dobre dla ciebie i dla mnie".
Znowu pobłądziłam, znowu zagubiłam się w tej mieszaninie uczuć i nadziei. Chyba zbyt wiele oczekiwałam od Ciebie, od nas. Nie oszukujmy siebie, żadne z nas nie jest gotowe na tak poważne decyzje. Odpuśćmy sobie, teraz to ja pokaże Ci jak wiele mogłeś mieć i co straciłeś. Niech Cię spali żal.
Głosuj (2)
nenefer sobota 3 marzec 2012 [komentarzy 3] a więc?
głowa do góry, karuzela wciąż się kręci.Wiem, że kolejny już raz zaniedbałam tego bloga.. ciężko się do tego przyznać ale na pewnien czas zapomniałam o tym miejscu, o moich słowach, o wszystkim. Wszystko toczy się teraz tak szybko, stąpanie po cienkim lodzie gdy każdy nieostrożny ruch może skończyć się kotastrofą. Tak jak sobie obiecałam, żyję nie żałując niczego. Cieszę się każdą z chwil, ryzykuję i nie gdybam. Żyję, chyba pierwszy raz od bardzo bardzo dawna czuję, że ja na prawdę żyję. Czy szaleństwo i zapomnienie jest błędem? Czy może mnie to doprowadzić do czegoś złego? I czy aby na pewno chcę myśleć o tym teraz? Chyba zostawię to z boku, nie myśleć i nie tragizować. Weź sie w garść nenefer! Dopóki karuzela się kręci, a nikt z nas nie poczuł jeszcze niczego głębszego, zabawa trwa. Martwić będziemy sie później.
Słowa zamarły mi w gardle a nogi ugięły się kolanach w momencie kiedy usłyszałam w słuchawce Twój spokojny i radosny głos -Witaj nenefer! Dawno się nie odzywałem, przepraszam... Minęło tyle czasu. zimno, które przenika mnie już od środka
/Więc, nie wiem do cholery o co Ci chodzi.. czemu znów wchodzisz we mnie niepokojem?/
Głosuj (2)
nenefer środa 15 luty 2012 [komentarzy 3] a więc?
'to nic.. dopóki sił będę biegł, nie dam się..'Nie dam się, będę silna i jakoś przetrwam ten szary i nijaki czas jaki mnie teraz ogarnia. Z postanowień noworocznych chyba zrezygnuję, w tym roku nie będę się nimi ograniczać. Chyba że postanowieniem można nazwać chęć do tego bym każdy dzień tego roku starała się wykorzystać do końca, nie marnować żadnej z chwil, niczego nie żałować. Zaczynę żyć, tak na prawdę i na poważnie. Przywykłam już do mojego nowego życia. Do ludzi i szkoły... i nawet do pociągów, które stają się moją zmorą cotygodniową. Czas biegnie mi chyba za szybko. pierwszy semestr mam już za sobą, zostały mi teraz tylko zaliczenia semestralne i po sprawie. Nie jest źle, tylko ta pogoda stara się mnie dobić. Z niecierpliwością czekam na wiosnę, będzie o wiele łatwiej wierzyć i odnaleźć sens.
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza".
potulnie kryję się w twoje dłonie zaciśnięta wstęgą piękna i bezwstydności ale nie bywam i nie chcę bywać ani piękna ani bezwstydna wobec ciebie i powtarzając wciąż te same błędy bawię się sobą udając że tamta miłość była inna
Głosuj (1)
nenefer piątek 6 styczeń 2012 [komentarzy 1] a więc?
kolejny już raz.."Jeśli zwątpisz choć jeden raz, jeśli zwątpisz choć raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę, powrotów nie będzie".
Wiesz, czasami zastanawiam się, co to właściwie miało być.. krótka chwila w romantycznym kinie,mgnienie oka, deszcz. Chciałabym, żebyś mógł kiedyś powiedzieć, to było tu, to było z nią. Lecz wiem, że nie powiesz, zbyt bardzo się różnimy. Ty nie jesteś takim, jakiego chciałabym Cię widzieć, ja pewnie też nie jestem w Twoim typie. Nie mam zamiaru Cię zmieniać, bo skoro odnajduję w Tobie tyle drażniących mnie rzeczy to znak, że to nie Ty.. że to nie na Ciebie czekam.. Więc przestań mnie nachodzić w nocy, wyprowadź się z moich myśli. Pozwól mi załatać te dziury, które zostały po wydrapaniu Ciebie ze mnie. Daj mi czas, bym mogła na nowo przywyknąć do zimna i mrozu za oknem.
mógłbyś przecież choć udawać że przejmuje cię mój los byłoby mi łatwiej wierzyć w jednostajny bólu głos
byłoby mi łatwiej wierzyć choć niewiara kusi mnie kiedy patrząc w twoje oczy wciąż wyczuwam myśli złe
kiedy patrzę w twoje oczy lody źrenic karcą świt nocą byłoby o wiele łatwiej móc zagłuszyć rąk twych zgrzyt
nocą byłoby o wiele łatwiej patrzeć na nas raz ostatni przytul, niech poczuję ciebie nim stanemy się bezradni
Do nie dawna wierzyłam jeszcze, że kiedyś w końcu odnajdę siebie. Że obudzę się któregoś ranka i poczuję, że to właśnie ja.. że więcej już nie muszę szukać. Tymczasem wciąż szukam siebie. Odkrywam wciąż nowe oblicza. Powoli, kolejny już raz, zbieram się do kupy. Nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo.
/Wiesz, było mi prawie tak samo, jakbym spotkała znów Ciebie./ Głosuj (1)
nenefer sobota 3 grudzień 2011 [komentarzy 1] a więc?
***
Anna Kamieńska Dobrze, więc niech tak będzie. Baw się mną, zabawiaj się do utraty sił. Nie musisz myśleć nawet o tym, co Cię omija, co tracisz z każdą chwilą. Obiecuję Ci, że to ostatnie minuty przy mnie. Gdy zbiorę w sobie dostatecznie dużo siły zostawię Cię samego, już nigdy nie będę Twoja. zagubiona w blaskach wciąż tęsknię do spadającyh gwiazd
przeorana ostrzem strachu i obłedu modlę się o nieprzemakalność snów
proszę nie przytulaj mnie więcej to zbyt bardzo kaleczy mi skronie
wolę spazmatycznie w sobie sztyletować nadzieję i trwać tak bezpiecznie daleko Głosuj (0)
nenefer niedziela 20 listopad 2011 [komentarzy 1] a więc?
przeterminwane namiętnością słowa.Ostatnio zauważam dziwną prawidłowość, że im więcej ludzi wokół mnie, tym bardziej pragnę gdzieś uciec, schować się, zniknąć. Niby żyję na nowo, zapominam, ale z dnia na dzień wybija mi się w podświadomości myśl, żę być może nie tego właśnie chciałam, nie na to czekałam te wszystkie lata.. Ciężko stwierdzić, gdzie ukryta jest prawda, i czy ta prawda w ogóle gdzieś istnieje. Zostawmy to, nie mówmy o tym, nie myślmy. Czemu więc nie potrafisz pojąć, że to właśnie ja? Czemu tak Cię śmieszą moje słowa? Pod moją skorupą lodu jestem krucha, więc nie rań mnie już więcej, proszę.
nie przesypiam nocy gdy lekki powiew księżycowego pyłu wkrada mi się do oczu i kiedy stajesz się zbyt natarczywy nerwowym śmiechem drażnisz moje skronie
to wcale nie jest noc kiedy mienisz mi się w głowie lawiną wspomnień to nawet nie jest zmierzch gdy głos twój wplata mi we włosy przeterminwane namiętnością słowa
przywykam do samotnego łóżka i przykryta bólem tesknię jak nie tęsknił jeszcze nikt
"To okropne, ale wszyscy w pewnym sensie jesteśmy samotni".
Głosuj (0)
nenefer niedziela 13 listopad 2011 [komentarzy 2] a więc?
z oddali..Po raz pierwszy od bardzo dawna mam chwilkę wolnego czasu.. Wszystko się zmieniło w moim życiu, czasami nawet sama nie poznaję tego mojego nowego życia... ciężko jest się choć na chwilę wyrwać z tego wszystkiego. Wiem, że podejmując te decyzje, które podjęłam spaliłam za sobą wszystkie mosty, teraz nie mam gdzie wrócić.. ale czy ja aby na pewno chcę powrotu? Myśle że świat, w którym teraz żyję jest dla mnie łaskawy. Myślę,że zrobiłam dobrze zostawiając za sobą całą moją przeszłość i wszystkich tych ludzi. Teraz wiem na czym stoję, kontroluję sytuację i chyba pierwszy raz od bardzo dawna jestem sobą i nie muszę nikogo udawać. Jest mi dobrze.
zawsze chciałam być dla ciebie jedyną z palców wysupłać ostatnie namiętności minionej nocy kiedy kładzie mi się na skroni blady promień świtu i w jesiennych liściach znów płonie mój świat postradałam zmysły dla ciebie przewróciłam prawdy które były moje jeszcze wczoraj z ust zdarłam zasłonę milczenia nawilżyłam wargi soczystością chwili w której pokazałeś mi jak wiele możemy mieć
zawsze chciałam być jedyną...
Przepraszam Was wszystkich za takie długie zaniedbywanie.. Brak mi czasu na cokolwiek. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie- wciąż Wasza, choć tak jakby bardziej z oddali, nenefer
Głosuj (0)
nenefer sobota 5 listopad 2011 [komentarzy 3] a więc?
zalatanie.Cierpię na chroniczny brak czasu. Właśnie wróciłam z pracy i jutro od rana maszeruję tam znowu. Czuję się strasznie, zmęczenie już przebija mi się na twarzy. Wakacje mi uciekają i nie mam nawet czasu by choć na chwilę usiąść i pozbierać własne myśli. Przepraszam że Was wszystkich zaniedbuję.. Od września obiecuję poprawę.
Teraz jeszcze jedna sprawa.. (przepraszm ze dzisiaj tak z doskoku tu jestem);/.. Zamierzam sprzedać mojego laptopa ale jak na razie nie ma chętnych.. może macie kogoś kto chce kupić całkiem tanio bardzo dobrze funkcjonującego laptopa?? Jeśli tak, to bardzo proszę o pomoc. Chciałabym go sprzedać bo zamierzam kupić sobie coś mniejszego.. teraz jak zacznę dojeżdżać do szkoły będzie mi potrzebny bardziej kompaktowy komputer. Z góry dziękuję nawet za szczere chęci pomocy;]
http://allegro.pl/acer-extensa-5230e-2-2ghz-15-4-1gbddr2-160gb-i1752033308.html
pozdrawiam kochani! nenefer Głosuj (0)
nenefer niedziela 7 sierpień 2011 [komentarzy 1] a więc?
ja wciąż żyję.. tylko jakby z dala..Przepraszam.. mam remotnt życia. Do odwołania.
/Bo gdybyś wiedział jak mi teraz jest, nie przejął byś się zbytnio.. / Głosuj (0)
nenefer wtorek 19 lipiec 2011 [komentarzy 2] a więc?
|
||||