Mój profil
'Chcemy być zauważani,
ale nie rozpoznani,
zrozumiani, ale nie zdefiniowani'
mój avatar
archiwum
2012 Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2011 Grudzień Listopad Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2010 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Czerwiec Maj Kwiecień Marzec
linki
ulubieni
Licznik odwiedzin
Zajrzało tutaj już 16277 osób
Powered by blog 4u |
nadzieja umiera ostatnia..?
Może jednak jest dla mnie jakaś nadzieja? Może jeszcze da się uratować mnie przed upodleniem?
Czuję jak te resztki nadziei rozrastają się we mnie, kiełkują.. Być może mogę żyć bez Ciebie i Twojego głosu. Przetrwam chwile bez Twoich ramion i godziny bez oddechu. Byle tylko zapomnieć, że kidyś mogłeś mnie pokochać.. i nie chciałeś..
"Ani jednej myśli w głowie.
Ani jednej troski w sercu.
Ani jednej drzazgi w mózgu.
Wieczność!"
Dziękuję za te dwa Aniołki.. Faktycznie okazało się to.. motywujące? Tak to chyba trafne określenie.
nadzieja
| || Chalny ||
|
Wytłumaczę się, nie chodzi mi o to że te słowa nie mają znaczenia. Mają dla autora i ludzi, którzy temat znają. Dla mnie w moim subiektywnym odczuciu te słowa nic nie znaczą. Wszystko nabiera koloru dopiero wtedy mam wiedzę o stanie i sytuacji autora, bo jeżeli nawet jest on (ten autor)
taki "oryginalny" jak ja i podziela pragnienia właściwie wszystkich jednostek gatunku ludzkiego, to jednak tekst jaki napisze może być nieco bardziej skomplikowany w przesłaniu i sama treść może być bardziej zawiła, albo nie przeznaczona dla mnie, pisana językiem tylko jakieś grupy ludzi.
To jest mniej-więcej tak jak dostaniesz jaki słuchasz jakieś audycji radiowej w obcym języku, języku, którego nie rozumiesz. Co słyszysz? Bełkot.
Oczywiście trzeba brać pod uwagę że pusta poezja to jednak pojęcie prawdziwe i istnieje. Nie ma żadnej podstawy, wprowadza tylko popłoch. Ale ja w mojej notce wrzuciłem, i o to możesz mieć do mnie żal, tą pustą poezję razem z poezją, której nie mogę zrozumieć. Chcąc nie chcąc, to ten sam bełkot dla mnie.
W Twoim przypadku czytając ten wpis nie miałem tego problemu, podałaś wszystko na tacy, widzę jaki jest Twój problem.
I żeby nie było nie jasności, poezja w moim przekonaniu to nie dzieło literackie (albo paraliterackie, bo tego jest też dużo), ale ta liryka, przelewanie emocji w znaki fonetyczne. Tak jak robisz to Ty, jak robię to ja. Pozdrawiam ;) |
|| brak www || data: wtorek 6 kwiecień 2010
dynamic-87-105-238-169.ssp.dialog.net.pl || IP: 87.105.238.169
|
| || Oleana ||
|
Nadzieja matką głupich, ale lepiej mieć matkę, niż być sierotą. Czasem właśnie ta nadzieja sprawia, że mamy choć trochę energii do działania, do podnoszenia się z łóżka...
Mam nadzieję, że wytrzymasz bez tej osoby. Może to da się jeszcze naprawić?
Pozdrawiam. |
|| http://cukiernia-oleany.blog4u.pl || data: poniedziałek 5 kwiecień 2010
zalogowany || IP: zalogowany
|
| || JeSs ||
|
| Zwykle tak jest że ktoś "wchodzi" i "wychodzi" ale nie ja. Skoro przyszłam - komentuję ;))))))))))) |
|| brak www || data: poniedziałek 5 kwiecień 2010
chello089075096171.chello.pl || IP: 89.75.96.171
|
|